Przez wieki powstało wiele przełomowych wynalazków. W końcu pojawił się internet i wszystko się zmieniło. Każdy może pokazać swój pomysł światu. Czasami przeglądając najdziwniejsze urządzenia, stworzone przez użytkowników sieci, można odnieść wrażenie, że już wszystko zostało wymyślone, wynalezione lub odkryte. Ale czy rzeczywiście tak jest?

Aby odpowiedzieć sobie na to pytanie, warto cofnąć się w czasie o kilkadziesiąt, albo nawet kilkaset lat. Wtedy ludziom też się wydawało, że nie będzie już żadnego przełomu. Pod koniec XIX wieku szef Urzędu Patentowego USA stwierdził, że jego instytucję można zamknąć, ponieważ wszystko, co było do wynalezienia, zostało już wynalezione. Naukowcy zaś twierdzili, że fizyka się wyczerpała, a matematyka jest już martwa i niedługo będzie trzeba ogłosić koniec nauki.

Wszystko jednak nadal ewoluuje. Rodzą się nowe pomysły. Świat cały czas się zmienia. I kiedy człowiekowi się wydaje, że rozwój stanął w miejscu, pojawia się aplikacja, która pomaga zajść w ciążę (sic!). Czy potrzeba lepszego dowodu na to, że ogranicza nas tylko wyobraźnia?

I wcale nie trzeba mieć sztabu naukowców i podziemnego laboratorium. Można mieć bowiem piętnaście lat i skonstruować latarkę zasilaną ciepłem ludzkiego ciała. Co więcej, pokazując swój pomysł światu można stanąć w finale Google Science Fair i mieć szansę na 50 000 dolarów nagrody. Mowa oczywiście o wyjątkowej nastolatce – Ann Makosinski, która wystartowała w prestiżowym konkursie firmy Google.

Są urządzenia, które jeszcze kilka lat temu wydawały się utopią, jak na przykład drukarka 3D, czy lodówka zamawiająca jedzenie. Dziś takie przedmioty wchodzą do codziennego użycia i za kilka lat będą czymś zupełnie normalnym.

Jeżeli nawet to Cię nie przekonuje o ciągle postępującym rozwoju nauki, to mogę Ci powiedzieć, że już dziś możesz mieć lepszy gadżet niż MacGyver. On potrzebował szwajcarskiego scyzoryka i szarej taśmy klejącej, aby wykonać każdą misją. Tobie wystarczy odrobina Sugru, aby naprawić dosłownie wszystko: pękniętą doniczkę, urwany kabel, cieknącą rurę, iPhone’a, rękojeść noża, odpadającą płytkę w łazience, złamany ołówek, buty czy aparat fotograficzny. Kto by pomyślał, że kilka gram silikonowej gumy jest w stanie zdziałać takie rzeczy?

Jeżeli przed działaniem powstrzymuje Cię myślenie: „Wszystko już zostało wymyślone”, to prawdopodobnie jesteś w błędzie. Nawet jeżeli to prawda, to pamiętaj, że wszystko można zrobić lepiej, szybciej, skuteczniej i bardziej efektownie.

 

Fot. Flickr.com miqul (Creative Commons)

Kamil Bąbel

5 komentarzy do “Już wszystko zostało wymyślone”

  1. W czasach błyskawicznego rozwoju nowoczesnych technologii non stop pojawia się coś nowego, wystarczy spojrzeć na te wszystkie technologiczne gadżety, ciekawe jak telefony będą wyglądać już za trzy lata, całkiem możliwe, że zupełnie inaczej niż teraz.

  2. Jeden z moich nauczycieli zawsze mówił: „Spróbuj wejść do supermarketu i wymyśl coś, czego tam nie ma. Trudne, prawda?”. Podziwiam wszystkich wynalazców, chociaż słyszałam, że na najlepsze pomysły wpada się przy okazji czegoś innego. 😀

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *